Janusz Kita,
czyli śpieszmy się kochać Beatlesów ! Poznaliśmy się zapewne na portalu beatlesowskim. Kupił moją książkę o Liverpoolu. Potem zabrałem ojca i syna na koncert Paula McCartnney’a do Berlina. Mocy jego miłości do Beatlesów, nie da się zważyć, jak każdego ich fana zresztą. Nagrał kilka Coverow Beatlesów, mam je. Po Polsku i Angielsku. Grał na imprezach poważnych i tych mniej (wesela). – Kaziu nigdy nie zagrałem, ani jednego utworu Beatlesów do kotleta na weselach, kiedy nawalony gościu „napierał” kasą. Tym mnie ujął po raz pierwszy! Po raz drugi – przejechał ponad… Dowiedz się więcej »Janusz Kita,









