The Beatles

Narodziny książki

Zbyszkowi, przyjacielowi od biegania i Beatlesów dziękuję. Młodzież dzisiaj powie: …”spontan”. Ja tam będąc powiedziałem sobie:…”teraz albo nigdy” Kilka zdjęć wybranych przypadkowo, pokazuje jak powstawała ta książka.

Historia pewnej fotografii.

ADELE Z PENNY LANE Nie jestem pierwszy raz na tej ulicy. Wybrałem jednak inną trasę. Po prawej stronie mam Sefton Park. To tutaj w czasie w latach swej młodości bywał Ringo Starr. Jest przepiękna polana, gdzie często odbywają się imprezy. Moim zadaniem dzisiaj jest dojechać do słynnego fryzjera, o którym śpiewa zespół właśnie w piosence „Penny Lane”. Fryzjer. Wchodzę – lecz to nie ten. – Musisz przebiec skrzyżowanie – mówi.  Tak, ale to już nie jest faktycznie ta ulica. Tamten fryzjer jest na Smithdown Place. Od niej biegnie ulica Church… Czytaj więcej »Historia pewnej fotografii.

The Beatles

Kiedy dorastałem, radio było najważniejszym przedmiotem w domu. Często wieczorem kręciłem gałkami wybierając stacje z muzyką. Najlepszą muzykę grało wtedy radio „Luksemburg”. To właśnie z tej stacji usłyszałem pierwsze przeboje The Beatles i innych zespołów. Do zajęć w szkole podstawowej dołączono nam naukę tańca. Właśnie wtedy poznałem „twista”. Bawiło to nas chłopaków, na potańcówkach często zaczynały się sympatie i miłości klasowe. Ważne były pierwsze piosenki zespołu, które mówiły o miłości, zakochaniu, szczęściu. Dorastałem ja, dorastał i zespół. Nigdy nie myślałem, że kiedyś tutaj zawitam.

Czytaj więcej »The Beatles