The Beatles

80 lat Ringo Starra

Ringo Starr, czyli Richard Starke, urodził się 07.07.1940 w liverpoolskim szpitalu, którego już nie ma (obecnie budynki uniwersytetu). Mieszkał w dzielnicy Dingle. Nie była i nie jest to spokojna dzielnica Liverpoolu. Popatrzywszy najpierw na mapę, ucieszyłem się, że nie jest to wielka wyprawa. Wszystkie szkoły obok siebie. Ruszyłem ulicą Arundel Ave, gdzie mieszkam. Biegnę w stronę Sefton Parku. Potem skręcam lekko w bok, by za chwilę znaleźć się na ulicy Ullet Road. Po chwili mam już Park Road. Po przebiegnięciu kilkuset metrów jestem na Princes Road. Skręcam w lewo, jestem… Czytaj więcej »80 lat Ringo Starra

Beatlesi oraz Richmond Marathon (2016)

„Tatusiu, jest piękny maraton w Londynie w dzielnicy Richmond, pobiegniemy?” Nie musiałem o to być pytany dwa razy. Jednak do biegu dorzucam wycieczkę po miejscach „Beatlesowskich” w Londynie. Dzieci znalazły przewodnika w sieci, był nim Richard Porter oraz jego  wycieczka pod tytułem „Zagadkowo Magiczna Trasa”. Zafascynowany Beatlesami od zawsze, jak mówił, sympatyczny i pełen wiedzy. W sposób zrozumiały tylko dla fanów TB, przekazywał nam ciekawostki i informacje. Richard posiada bardzo dużo wiadomości dotyczących zespołu, jako mieszkaniec Londynu był tam i doznawał bezpośrednio. Słucham, patrzę i porównuję z moją wiedzą. Jeśli… Czytaj więcej »Beatlesi oraz Richmond Marathon (2016)

Beatlesi po polsku

Już 48 lat minęło od czasu, gdy młody szesnastoletni Paul Mc Cartney napisał, raczej dla kawału, wykorzystując pianino ojca piosenkę: ”When I”m Sixty Four”. Dokładnie dzisiaj, kiedy piszę te słowa jest niedziela 18 czerwca 2006 roku. Jestem w Liverpoolu. W roku 1942 w Wolton – dzisiaj dzielnicy Liverpoolu, urodził się Paul. Lokalna telewizja „Granada” przez cały dzień informuje o tym. Są życzenia od dorosłych, dzieci. Są wywiady z jubilatem. Cieszę się, że mogę i ja tutaj także być i cieszyć się jego urodzinami. Wieczorem poszedłem do Cavern Club, gdzie odbył… Czytaj więcej »Beatlesi po polsku

Narodziny książki

Zbyszkowi, przyjacielowi od biegania i Beatlesów dziękuję. Młodzież dzisiaj powie: …”spontan”. Ja tam będąc powiedziałem sobie:…”teraz albo nigdy” Kilka zdjęć wybranych przypadkowo, pokazuje jak powstawała ta książka.

Historia pewnej fotografii.

ADELE Z PENNY LANE Nie jestem pierwszy raz na tej ulicy. Wybrałem jednak inną trasę. Po prawej stronie mam Sefton Park. To tutaj w czasie w latach swej młodości bywał Ringo Starr. Jest przepiękna polana, gdzie często odbywają się imprezy. Moim zadaniem dzisiaj jest dojechać do słynnego fryzjera, o którym śpiewa zespół właśnie w piosence „Penny Lane”. Fryzjer. Wchodzę – lecz to nie ten. – Musisz przebiec skrzyżowanie – mówi.  Tak, ale to już nie jest faktycznie ta ulica. Tamten fryzjer jest na Smithdown Place. Od niej biegnie ulica Church… Czytaj więcej »Historia pewnej fotografii.

The Beatles

Kiedy dorastałem, radio było najważniejszym przedmiotem w domu. Często wieczorem kręciłem gałkami wybierając stacje z muzyką. Najlepszą muzykę grało wtedy radio „Luksemburg”. To właśnie z tej stacji usłyszałem pierwsze przeboje The Beatles i innych zespołów. Do zajęć w szkole podstawowej dołączono nam naukę tańca. Właśnie wtedy poznałem „twista”. Bawiło to nas chłopaków, na potańcówkach często zaczynały się sympatie i miłości klasowe. Ważne były pierwsze piosenki zespołu, które mówiły o miłości, zakochaniu, szczęściu. Dorastałem ja, dorastał i zespół. Nigdy nie myślałem, że kiedyś tutaj zawitam.

Czytaj więcej »The Beatles