Przejdź do treści

Moje Pasje

Marathon For The Beatles 24.04.2021

    Kazik, już po maratonie. Czas na kilka słów podsumowania. Muszę przyznać, że jestem zaskoczony. Oczywiście, bardzo pozytywnie. Zaczynając od pogody, Zamówiłeś praktycznie idealną na bieganie. Następnie trasa – płaska, utwardzona i w pięknych okolicznościach przyrody. Ekstra. W biurze zawodów było wszystko czego potrzeba – kawa, herbata, woda, no i muzyka. Pakiet startowy – fajna koszulka, woda, bardzo dobre kanapki i najładniejszy medal jaki dostałem w czasie mojej 8 letniej kariery biegowej. Muszę przyznać, że organizacyjnie znacząco wyprzedziłeś wiele,wiele biegów.   Tak Trzymaj. Powodzenia!    Czekam na kolejne biegi. Nie wiem jednak,… Dowiedz się więcej »Marathon For The Beatles 24.04.2021

    PAN KAZIMIERZ

      (czyli Londyn Marathon1992) „Jeśli masz gdzieś być, to i tak będziesz. Dojdziesz, dojedziesz, dopłyniesz, dolecisz”. Do Londynu dotarłem spełniając przepowiednię starego bosmana. Towarzyszyła mi moja starsza córka Izabela. Dzień pierwszy: lotnisko i powitanie polskich rodzin. Dzień drugi: Klub Olimpijczyka, pani Inka, wraz z nieżyjącym już mężem to historia polskiego sportu w kraju i na obczyźnie. Fotografie, sprzęty, medale. Polski makowiec i angielska herbata wypełniają swymi zapachami dom. Mąż pani Inki stworzył Klub Olimpijczyka w Londynie. To tutaj zatrzymywała się także  Polska Kadra piłkarzy. Opowiadała mi o tych wizytach . Piękne… Dowiedz się więcej »PAN KAZIMIERZ

      Morskie opowieści dla przedszkolaków

        Zostałem poproszony na spotkanie z dziećmi z przedszkola.Bardzo serdecznie przyjęły mnie dzieci z przedszkola nr.13 im. Mikołaja Kopernika w Toruniu (Osiedle Na Skarpie). Jak widać na zdjęciu, obie strony były zadowolone. Spotkanie zakończyło się wspólnym przedszkolnym obiadem.

        m/s „Kapitan Ledóchowski”

          Antoni Maria Józef Maksymilian Ledóchowski, właśc. Halka-Ledóchowski, pseud. „Antoś”, „Ledóch”, „Dziadek” herbu Szaława – hrabia, oficer austriackiej i polskiej marynarki wojennej i handlowej; nestor polskiego szkolnictwa morskiego, wykładowca w szkołach morskich w Tczewie, Gdyni i Szczecinie. Wikipedia Data i miejsce urodzenia: 13 czerwca 1895, Hranice, Czechy Data i miejsce śmierci: 22 sierpnia 1972, Szczecin Zaczerpnięto z : Wikipedia. Na początku mojej pracy na morzu, pływałem z wnukiem Kapitana Ledóchowskiego. Statek Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie m/s” „Kapitan Ledóchowski”. Płyniemy na łowiska argentyńskie do rybaków. Były to statki łowcze takich armatorów: „Gryf” ze… Dowiedz się więcej »m/s „Kapitan Ledóchowski”

          Mój setny maraton

            Każdy będzie miał kiedyś sto maratonów. Na mnie wypadło w 2003 roku. Średni czas każdego maratonu to 3:44:31 Półmaraton Lp. Nazwisko i Imię Miejscowość Czas 1. Wasąg Roman         Żurawica       1:35:30 2. Bil Janusz Praszka 1:38:29 3. Wiśniewski Zbigniew Chojnice 1:39:56 4. Leński Marcin Bydgoszcz 1:40:55 5. Olewiński Zenon Toruń 1:41:18 6. Cychlik Tomasz ? 1:42:25 7. Pustówka Marcin Gdynia 1:42:52 8. Lewandowski Robert Toruń 1:45:21 9. Kmieciak Robert ? 1:45:53 10. Wojtasik Przemysław Warszawa 1:46:56 11. Frydrychowski Przemysław ? 1:47:59 12. Lewandowski Stefan Toruń 1:48:52 13. Łasiak Marcin Zławieś Wlk.… Dowiedz się więcej »Mój setny maraton

            Ciekawe rejsy, ciekawe porty 1980

              Część I (Kanał Panamski) 9 kwietnia 1980 roku mustruję drugi raz na ten sam statek: m/s „Studzianki.             Całkowicie zbudowany w Polsce na stoczni w Szczecinie, silnik zaś w Poznaniu w fabryce H. Cegielski. 1 maja: stoimy w porcie włoskim Savona. Po częściowym rozładunku popłynęliśmy do Vado. Obkupiliśmy się i 10 maja wyruszyliśmy z portu Savona w rejs do USA. Jednak już przy wyjściu z portu mamy pecha. Po kilku godzinach rejsu musimy zawracać do portu po III mechanika. Nikt nie zauważył, że nie ma go na burcie. 25 maja:… Dowiedz się więcej »Ciekawe rejsy, ciekawe porty 1980

              15 lat już Ciebie nie ma Basiu

                URATUJMY BASIĘ SZLACHETKĘ ! Autor: K.Musiałowski Data : 2004-07-23 Maratony Polskie KTO TO JEST BASIA! Urodziła się 17.05.1956 w Łomży. Nigdy przedtem nie biegała .Pierwszy bieg półmaraton w Hamburgu bez treningów. Pierwszy maraton 15.11.1997 w Lembeck -Niemcy. Tam biega bo tam pracuje ,rodzina mieszka w Jelczu -Laskowicach. Basia :bieganie pomaga mi zapomnieć o problemach. Zawsze marzyłam o podróżach i to realizuję. Specjalizuję się w ultra maratonach. Biegałam w nietypowych warunkach: kopalnie-rekord trasy, lochy, tunele -rekord trasy, piasek Sahary 100km,pod wiatr Egiptu-rekord trasy 100km.Denerwuję się na biegach 12 i 24 h… Dowiedz się więcej »15 lat już Ciebie nie ma Basiu