Historia pewnej fotografii.

ADELE Z PENNY LANE

Nie jestem pierwszy raz na tej ulicy. Wybrałem jednak inną trasę. Po prawej stronie mam Sefton Park. To tutaj w czasie w latach swej młodości bywał Ringo Starr. Jest przepiękna polana, gdzie często odbywają się imprezy. Moim zadaniem dzisiaj jest dojechać do słynnego fryzjera, o którym śpiewa zespół właśnie w piosence „Penny Lane”. Fryzjer. Wchodzę – lecz to nie ten. – Musisz przebiec skrzyżowanie – mówi.  Tak, ale to już nie jest faktycznie ta ulica. Tamten fryzjer jest na Smithdown Place. Od niej biegnie ulica Church Road.

Potem dalej kilka ulic i po prawej stronie jest ulica Nevcastle Road. Ulica pierwszego domu  rodzinnego Johna Lennona. Nie wszyscy o niej wiedzą. Jestem pod zakładem fryzjerskim. Wielkie okno, w nim widoczna tabliczka z nazwą ulicy „PENNY LANE”. Zdjęcia zespołu. Jestem na miejscu. Witają mnie miłe panie. – Jestem Kaz, przyjechałem z Polski, podążam śladem The Beatles – przedstawiam się. Pytam, czy zakład nadal należy do Biolettiego. Nie, jest inny właściciel. Zaskakuje mnie pytanie Adele – skracasz włosy? Nie myślałem o tym, ale to taka okazja być tutaj strzyżonym. Zasiadam więc w fotelu. Koleżanka wręcza mi tablicę z nazwą ulicy robi mi zdjęcie. Widocznie nie jestem pierwszy! Siedzę w wygodnym fotelu. Adele opowiada, kto tutaj był ze znanych postaci. Jestem pod wrażeniem.  Kiedy już powiedziała mi wszystko,  pytam o kilka szczegółów z życia zespołu. Zaskoczona jest moją wiedzą. Informuję, że niedaleko stąd mieszkał John. Nie wiedziały. Wielu innych ciekawostek nie znały. Zadowolony umawiam się  na następne spotkanie, na którym Adele wpisze mi się na stronie słów właśnie tej piosenki. Nucę, biegnę do mojego mieszkanka. Kiedy dobiegam zaczyna padać.  Deszczu mają tutaj dużo. Myślę o tym, co powiedziała mi Adele – masz dużo srebra na głowie. Fakt, mam. Dlatego te moje wyprawy mają dla mnie wielkie znaczenie. Posiwiałem ja, posiwieli pozostali członkowie zespołu Paul i Ringo.