Fajny dzień w Brodnicy
Gdzie masz być, to będziesz… Po leczeniu „ran”, czyli głębokim odpoczynku po tym biegowym wydarzeniu, dzisiaj gościłem w pięknej Brodnicy. Na początek dobrą kawą ugościł mnie Piotr wraz z małżonką Małgosią. Otrzymałem przepiękny symbol drogi św. Jakuba, Bożonarodzeniową śliczną, nietuzinkową bombkę choinkową. Rewanż z mojej strony to smaczne toruńskie pierniki. Następnie Piotr ustawił mi GPS-sa, abym dojechał do Madzi i jej mamy. Miało być krótko, nie dało się, kobiety szczęśliwe wraz z babcią Elżbietą – po prostu nie chciały mnie wypuścić. Pozostawiłem tam dwa medale, koszulki i pierniki. Suma zebrana… Dowiedz się więcej »Fajny dzień w Brodnicy









