Maratony

Bieg Piastów 2014

Jeszcze tam wrócę ! Kiedy śniegu bywało jeszcze dużo ( śnieżne zimy), z powodzeniem uprawiałem na siermiężnym sprzęcie, narciarstwo biegowe. Nagle pomysł ! …może pojadę na bieg 50 km do Jakuszyc? Pojechałem. Pech… zabrakło śniegu i wystarczyło go tylko na 10km. Sentymentalnie jednak wyjazd udany. Odświeżenie miejsc spędzonych razem z bliską osobą jeszcze w narzeczeńskich czasach. Poznałem także legendę – organizatora tego biegu Pana Komandora Juliana Gozdowskiego. Gdzie jesteś Zimo no gdzie ?!

Nowy Targ – Zakopane Maraton

Jak się człowiek uprze… to wykona. Muszę tam pobiec !  Nie byłem nigdy w Zakopanym. Mówią, że trudny maraton.  Chciałem poświęcić kilka dni na aklimatyzację i zwiedzanie. Życie jednak koryguje. Huragan, który przeszedł nad Gminą Obrowo wyrządził wiele szkód. Najwięcej we wsi Zawały. Musi się odbyć nadzwyczajna sesja Rady Gminy. Opóźniam wyjazd . Trochę przy tym było biegania, ale się udało. Sesja była potrzebna, aby jak najszybciej pomóc poszkodowanym –  tym samym spełnić obowiązki radnego. Zakopane2015. Poznałem ciekawych ludzi z Zakopanego i trasy maratonu. Najsympatyczniejsza  była Pani Zofia, która wiele… Czytaj więcej »Nowy Targ – Zakopane Maraton

Historia pewnej fotografii

Może to była połowa lat 80-tych? Biegnę nasze kółko za Szpitalem Dziecięcym „Na Skarpie”. Słyszę wybuchy, dobiegam, to samochód badawczy Geofizyki z Torunia. Co to będzie – pytam? – autostrada panie. Nie doczekam pewnie – odpowiadam. Potem media donoszą ,że rozpoczęto budowę autostrady. Jednym z inżynierów dość ważnych, był mój sąsiad z ulicy Prejsa osiedla „Na Skarpie” w Toruniu. Uprosiłem go, że po zaschniętych betonowych chodnikach i jezdniach mogliśmy biegać, aż na drugi brzeg Wisły. Mieliśmy tam swoje treningi wraz z Zbigniew Gęsicki, Marian Czyżniewski, Jurek Stawski, i wielu innych… Czytaj więcej »Historia pewnej fotografii

Na trasie w Warszawie

Bieganie

Szkoła Podstawowa

Do sportu ciągnęło mnie od wczesnego dzieciństwa. Zaczynałem w drużynie hokejowej Pomorzanin Toruń, do której zachęcił mnie trener Kazimierz Osmański. Niestety sport już wtedy wymagał dużo czasu i kolidował z nauką. Wolałem oczywiście sport, ale moja mama dokonała wyboru za mnie – i musiałem rozstać się z hokejem na rzecz szkoły. Warto pamiętać, że w tamtych czasach dzieci były rodzicom posłuszne – nie tak jak dzisiaj.

Czytaj więcej »Bieganie